Jak leczyć skręcone kolano
Skręcone kolano? Nie ma co kryć: o tę kontuzję nietrudno. Zwłaszcza zimą, gdy świat robi się śliski. Ot, zwyczajnie wystarczy źle stanąć. Tracisz równowagę , nagły skręt ciała pociągnie kolano w niefizjologiczny sposób – i kontuzja gotowa.
Skręcone kolano boli i szybko zaczyna puchnąć. Skutkiem takiej kontuzji może być naciągnięcie, naderwanie lub wręcz zerwanie więzadeł; może dojść do urazu rzepki czy urazu kości udowej. Zagrożone uszkodzeniami są wszystkie elementy stawu, ale najczęściej właśnie naciągamy lub zrywamy więzadła. Pół biedy, jeśli uszkodzeniu ulegną więzadła boczne (wewnętrzne lub zewnętrzne), te szybciej dochodzą do siebie. Prawdziwy pech, gdy uszkodzimy więzadła krzyżowe, bo wtedy rehabilitacja jest dłuższa. Taka kontuzje też częściej się kończy koniecznością operacji niż w przypadku więzadeł bocznych. Więcej o budowie kolana tutaj.
Skręcone kolano – czym grozi?
Niestety, kiedy do kontuzji kolana już dojdzie, staw ten jest rudny do terapii. Cały ciężar ciała opiera się na kolanie. A kiedy szwankuje, nie jesteśmy w stanie dobrze chodzić. Kontuzje czy zmiany w kolanie szybko przekładają się na zwyrodnienia w krzyżu i reszcie kręgosłupa, kostkach czy biodrach. Najszybciej „obrywa” staw biodrowy – zaczyna niedomagać już po kilku tygodniach niewłaściwej pracy kolana. Na początku będą to tylko przeciążenia, ale jeśli te przeciążenia będą się przewlekać, zaczną się wycierać panewka stawu biodrowego i jego chrząstka.
Jakie są objawy skręconego kolana?
Skręcenie stawu kolanowego daje charakterystyczny zestaw objawów wynikających z uszkodzenia torebki stawowej, więzadeł lub łąkotek:

Co pomaga na skręcone kolano?
Na każdy ostry uraz, w tym kontuzję kolana – także na jego skręcenie – warto zastosować tzw. procedurę RICE. To skrót z angielskiego, jego elementy oznaczają: R – rest, czyli odpoczynek, I – ice, czyli lód, C – compression, czyli ucisk i E – elevation, czyli uniesienie. Ten skrót warto (i łatwo) zapamiętać, bo to najlepsza recepta na szybką samopomoc: jeśli skręciliśmy kolano (lub doznaliśmy innej jego kontuzji), trzeba ułożyć nogę wysoko (najlepiej na poziomie serca), obłożyć zimnym kompresem i używać jak najrzadziej – a jeśli już używamy, wcześniej zakładamy na kontuzjowane miejsce uciskową, elastyczną opaskę.
Skręcenie kolana – czy można chodzić?
Przez kilka dni lepiej nie chodzić i nie obciążać kolana – zresztą i tak kolano nie będzie się zginać, więc chodzić za bardzo się nie da. Najlepiej w tym okresie używać kul. Kiedy kolano już trochę dojdzie do siebie, opuchlizna nieco zejdzie i minimalny ruch w kolanie stanie się możliwy, można zacząć chodzić – ale niewiele, krótko i koniecznie w ortezie. Ortezę będzie trzeba nosić przez co najmniej przez 4 – 6 tygodni.
Czy skręcone kolano zawsze puchnie?
Skręcone kolano nie zawsze puchnie od razu i nie zawsze jest to widoczne gołym okiem.
Czas pojawienia się obrzęku dostarcza kluczowych informacji diagnostycznych:
Obrzęk błyskawiczny (w ciągu 1–2 godzin): Wskazuje na krwiak śródstawowy (hemarthrosis). Oznacza uszkodzenie bogato unaczynionych struktur – najczęściej zerwanie więzadła krzyżowego (ACL) lub pęknięcie torebki stawowej.
Obrzęk opóźniony (po 12–24 godzinach): To najczęściej wysięk maziowy wywołany odczynem zapalnym. Towarzyszy naciągnięciom więzadeł pobocznych lub izolowanym uszkodzeniom słabo unaczynionych łąkotek.
Brak widocznego obrzęku: Przy mikrourazach (skręcenie I stopnia) lub u osób z luźniejszą torebką stawową opuchlizna może być minimalna i objawiać się jedynie uczuciem „rozpierania” wewnątrz stawu, bez wyraźnego powiększenia obrysu kolana.
Na skręcone kolano pomaga terapia Bowena!
Trzeba, oczywiście, skonsultować skręcone kolano z ortopedą – musisz się dokładnie dowiedzieć, jaką krzywdę wyrządził mu uraz. Ale dobrze byłoby równie szybko trafić w ręce terapeuty, pracującego techniką Bowena. Warto do niego trafić jak najszybciej po urazie!
Terapia Bowena pomaga natychmiast. Tak działa na komórki, że zaczynają się odbudowywać po urazie. Nawilża powięź, działa też aseptycznie. To ważne, jeśli w urażonym kolanie pojawił się wysięk (a zazwyczaj się pojawia). W tym wysięku mogłyby się mnożyć drobnoustroje, wywołujące stan zapalny. Zabieg techniką Bowena ułatwia ewakuację płynu z powstałego wysięku, zmniejsza więc opuchliznę i ryzyko powikłań.
Terapia Bowena działa natychmiast, już w trakcie zbiegu: ludzie mówią, że czują jakąś zmianę w kolanie, jakby pracę elementów w stawie; czasem mówią, że czują tam pulsowanie, że „chodzą robaczki”, czują też ciepło. Terapia bardzo szybko redukuje też ból.

Skręcone kolano – praca nie tylko na stawie kolanowym
Zabieg terapią Bowena trwa ok. godziny. Terapeuta pracuje na kolanie – ale nie tylko. Zajmuje się też różnymi strukturami, które wspierają kolano w pracy. Nie wystarczy praca na samym kolanie, bo kolano też nie działa w próżni. Kiedy coś się z nim dzieje, natychmiast zmieniają się warunki działania mięśni w łydce czy struktur w kostce. Dlatego terapeuta też będzie pracował na kostce i na łydce – to wszystko drobne procedury, które wchodzą w skład większej całości, procedury kolana.
Wyższość terapii Bowena nad wizytą u ortopedy polega na tym, że ortopeda skoncentruje się wyłącznie na uszkodzonym kolanie – a terapeuta, pracujący techniką Bowena, zajmie się wszystkimi elementami aparatu ruchu, na które bezpośrednio wpłynie kontuzja kolana. Ale podczas zabiegu wykonuje się nie tylko procedurę kolana, robi się też procedury wstępne, np. na kręgosłupie. To są procedury relaksacyjne, służą odprężeniu pacjenta: odprężony, lepiej reaguje na terapię Bowena.
Uraz, ból, niewygoda sprawiają, że spina się całe ciało –nie tylko urażone kolano i jego okolica, ale też reszta członków. A że trudno jest doprowadzić do relaksacji tylko jednej kończyny, trzeba rozluźnić całego pacjenta. Z tym sobie właśnie radzą procedury wstępne. Po zabiegu zostaniemy wysłani do domu z przykazaniem, by robić sobie na skręcone kolano. Okłady z octu jabłkowego Takie okłady przyspieszają regenerację tkanki, zmniejszają obrzęki i dodatkowo wspierają ewakuację wysięku.
Skręcenie kolana – jak długo trwa leczenie
Terapia Bowena nie dokona cudu i nie wyjdziemy z gabinetu „jak nowi”. Naciągnięte czy naderwane ścięgna będą potrzebowały czasu na wygojenie się. Ścięgna i więzadła są gorzej ukrwione, więc się w ogóle długo goją. Okres gojenia zależy od tego, jakie struktury uległy uszkodzeniu i jak duże są te uszkodzenia. Ale u osoby, która nie korzysta z terapii Bowena, proces gojenia będzie przynajmniej dwa razy dłuższy! Terapia Bowena pozwala znacznie skrócić czas rekonwalescencji.
Czy skręcone kolano zawsze boli?
Nie, skręcone kolano nie zawsze boli, a siła bólu wcale nie musi odpowiadać skali zniszczeń w stawie. W ortopedii występuje znany paradoks:
Lekkie skręcenie (I stopień): więzadło jest jedynie naciągnięte, a jego receptory nerwowe pozostają nienaruszone. Może to wywołać bardzo silny, ostry, alarmujący ból przy każdym kroku.
Całkowite zerwanie (III stopień): w momencie urazu pojawia się nagły szok bólowy, ale po kilku minutach ból potrafi niemal całkowicie ustąpić lub stać się znośny. Dzieje się tak dlatego, że włókna nerwowe przewodzące ból zostały całkowicie przerwane. Zamiast ostrego bólu dominuje wtedy poczucie pustki i brak stabilności – noga po prostu „ucieka”, uniemożliwiając stabilne stanięcie.
Dlatego zachowaj czujność! Brak silnego bólu po urazie kolana nie oznacza, że do kontuzji nie doszło – może wręcz świadczyć o ciężkim uszkodzeniu więzadeł.

Co jeszcze warto wiedziec o skręceniu kolana?
Dokładna diagnostyka: złotym standardem po ustąpieniu ostrego obrzęku jest badanie USG (ocena tkanek miękkich) oraz rezonans magnetyczny (MRI), który bezbłędnie pokazuje stan więzadeł krzyżowych i łąkotek. Zdjęcie RTG wykonuje się głównie po to, by wykluczyć złamania awulsyjne (oderwanie więzadła z fragmentem kości).
Odejście od gipsu: ortopedzi całkowicie zrezygnowali z zakładania ciężkich gipsów na skręcone kolano. Unieruchomienie w gipsie prowadzi do błyskawicznego zaniku mięśnia czworogłowego uda i zesztywnienia torebki stawowej. Zamiast tego stosuje się lekkie, regulowane ortezy.
Protokół PEACE & LOVE zamiast samego RICE: nowoczesna medycyna sportowa modyfikuje klasyczny lód i ucisk. O ile w pierwszych godzinach chłodzenie zmniejsza ból, o tyle długotrwałe mrożenie może hamować naturalny stan zapalny niezbędny do zrastania się tkanek. Zamiast bezwzględnego unieruchomienia zaleca się tzw. Optimal Loading – kontrolowany, bezpieczny ruch wprowadzany tak szybko, jak to możliwe, aby stymulować komórki do produkcji nowego kolagenu. To właśnie w ten proces idealnie wpisuje się nieinwazyjna terapia manualna i praca na powięzi.

W moim gabinecie pracuję z osobami o różnych problemach zdrowotnych i różnych potrzebach. Zawsze dostosowuję terapię do indywidualnych wymagań i możliwości organizmu. Dopasuję odpowiednią terapię także dla Ciebie.
Zadzwoń: +48 502 546 206
Napisz: gabinet@terapieznatury.pl
